Żywność dla zdrowiaBiuletyn dla lekarzy · numer 9










Układ odpornościowy dzieci jesienią i zimą
- rozmowa z prof. Krzysztofem Zemanem

Prof. dr hab. n. med. Krzysztof Zeman
Klinika Pediatrii, Kardiologii Prewencyjnej i Immunologii Wieku Rozwojowego,
Instytutu Pediatrii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi


Jak kształtuje się układ odpornościowy dziecka?
Prof. K. Zeman: Układ odpornościowy wykonując swoje zadania w ścisłej kooperacji z układami nerwowym i endokrynnym potrafi niezwykle precyzyjnie rozpoznać i zniszczyć atakujące nasz organizm drobnoustroje. Ponadto zapamięta informację o tym fakcie. Do spełniania tych funkcji został wyposażony w narządy, takie jak: grasica, szpik kostny czy węzły chłonne i w bardzo skomplikowane mechanizmy, które są nadzorowane poprzez różne populacje komórkowe wydzielane przez nie mediatory.

Na nasz układ odpornościowy składają się te mechanizmy odporności naturalnej, z którymi przychodzimy na świat oraz mechanizmy odporności nabytej, która jest czynnie wykształconą formą odpowiedzi immunologicznej. Natura zadbała, by okres adaptacji do zmienionych warunków życia postnatalnego był bezpieczny, dlatego noworodek nie jest bezbronny w momencie przyjścia na świat. Obok podstawowych dla ochrony przed zakażeniem elementów odporności naturalnej, chronią go zupełnie wystarczająca odpowiedź zapalna i matczyne przeciwciała otrzymane drogą transferu łożyskowego. Nie sposób pominąć tu roli ochronnej i związanej z indukcją dojrzewania układu odpornościowego tzw. "pakietu immunologicznego" znajdującego się w mleku matki. W jego skład oprócz czynników typowo immunologicznych, wspomagających dojrzewanie układu odpornościowego (sIgA i inne przeciwciała, laktoferyna, lizozym, cytokiny, antyoksydanty, antyproteazy, czynniki wzrostu, nukleotydy, pierwiastki śladowe, komórki immunokompetentne itp.) wchodzą oligosacharydy o działaniu prebiotycznym wpływające na kształtowanie się właściwego składu flory jelitowej. U dzieci karmionych piersią układ odpornościowy dojrzewa szybciej i jest sprawniejszy.

W okresie niemowlęcym dziecko chronią nabierające coraz większej dojrzałości anatomicznej i funkcjonalnej elementy odporności naturalnej. Ten rodzaj odporności przeważa zwykle do czasu, kiedy system obronny nabierze doświadczenia immunologicznego (szczepienia, kontakt z antygenami), a mechanizmy odporności naturalnej zostaną wzmocnione przez wysoce efektywną swoistą odpowiedź immunologiczną. Tu warto przypomnieć, że zdolność do produkcji własnych immunoglobulin, początkowo w śladowych ilościach w stosunku życia, pełna zdolność produkcji IgM około 12 miesiąca (efektywna produkcja przeciwciał na antygeny bakterii otoczkowych około 2 roku życia), IgG w wieku szkolnym, IgA około 12 roku życia, skład populacji limfocytów osiąga poziom porównywalny z osobami dorosłymi około 13 roku życia, podobnie jak większość funkcji komórek żernych.

Tak więc, większość mechanizmów odporności dojrzewa powoli, w miarę rozwoju dziecka i osiąga pełną sprawność porównywalną z osobami dorosłymi w zasadzie w okresie przestrojenia hormonalnego.

Jakie czynniki stanowią w okresie jesienno - zimowym wyzwania dla odporności dzieci?
Prof. K. Zeman: Sezon jesienno-zimowy kojarzy się w naszych warunkach geograficznych ze zwiększoną zachorowalnością na zapalenia dróg oddechowych, które są najczęstszą przyczyną zgłoszeń do lekarzy pierwszego kontaktu, jedną z głównych przyczyn hospitalizacji i zasadniczym powodem skierowań do poradni specjalistycznych (pulmonologiczne, alergologiczne, immunologiczne, laryngologiczne).

Zagadnienie dotyczy zwłaszcza dzieci, głównie tych które po raz pierwszy znalazły się w żłobku lub przedszkolu, a były wychowywane w bardzo dobrych warunkach, często izolowane od otoczenia, które mogłoby być dla nich źródłem infekcji. Przechodzące bez problemów pierwsze trzy lata życia, po pójściu do przedszkola zaczynają chorować na zapalenia górnych i dolnych dróg oddechowych, niektóre z infekcji przewlekają się, nawracają, inne wymagają hospitalizacji. Najczęściej są to infekcje wirusowe określane jako przeziębienie bądź zapalenie górnych dróg oddechowych.

Zakażenia dróg oddechowych u dzieci w wieku przedszkolnym ułatwione intensywną ekspozycją na drobnoustroje mogą w wielu przypadkach być spowodowane wolniejszym lub zaburzonym dojrzewaniem układu odpornościowego. Nie bez znaczenia są tu: czynnik stresowy, zwłaszcza u najmłodszych dzieci rozpoczynających kolektywizację, posyłanie do żłobka/przedszkola chorych lub niedoleczonych dzieci a także fakt, że nawracające infekcje wtórnie zaburzają i tak już niedoskonałą odporność. Odrębnym problemem jest niekorzystny, hamujący dojrzewanie układu odpornościowego, wpływ stosowanych zbyt często przy leczeniu zakażeń wirusowych antybiotyków, który zachodzi przez bezpośrednie działanie na komórki immunologicznie kompetentne oraz poprzez skrócenie kontaktu układu odpornościowego z antygenem. Większość spośród dzieci chorujących w wieku przedszkolnym przestaje nawrotowo chorować dopiero po pójściu do szkoły, wiele z nich zapomina ponadto o trapiących je procesach alergicznych. Dzieje się tak dlatego, bo układ odpornościowy, "wyedukowany" w okresie przedszkolnym powtarzającą się stymulacją antygenową, jest bardziej dojrzały funkcjonalnie co pozwala mu na efektywną kontrolę przebiegu zakażenia.

Kiedy częstotliwość zachorowań dziecka powinna budzić szczególny niepokój?
Prof. K. Zeman: Zazwyczaj infekcje górnych dróg oddechowych, zwłaszcza te o etiologii wirusowej nie wymagają intensywnego postępowania terapeutycznego, często następuje samowyleczenie. Należy jednak pamiętać, że u niektórych dzieci infekcje mogą powodować także powikłania narządowe i wówczas rozwijają się zapalenia uszu, zatok, krtani, oskrzeli, płuc czy zaostrzenie astmy. Problem staje się szczególnie uciążliwy wówczas gdy prowadzi do nawrotowości zakażeń. Mówimy o nich wtedy, gdy dziecko choruje 6-8-10 razy w roku, w zależności od ciężkości i przebiegu klinicznego choroby, wieku dziecka i wielu mających wpływ czynników środowiskowych. Dla właściwej oceny problemu należy uwzględnić ciężkość, czas trwania i powikłania zakażeń, fakt czy dziecko zdrowieje pomiędzy infekcjami oraz warunki środowiskowe. Jeśli stosowane przez rodziców czy lekarza próby poprawienia stanu zdrowia dziecka nie przynoszą efektu to przyczyna zaburzeń prowadzących do nawrotowości infekcji może być poważniejsza i może wymagać specjalistycznej diagnozy i leczenia.

Jak wspierać dziecko podczas i po infekcji?
Prof. K. Zeman: Rodzice chorujących dzieci poszukują preparatu, który stosowany profilaktycznie zabezpieczyłby organizm przed infekcjami w okresie jesiennym oraz wsparł układ odpornościowy w czasie infekcji. Postępowanie terapeutyczne w infekcji powinno obejmować wyleczenie ze stanu ostrego, nie zawsze z zastosowaniem antybiotyku, ważna
jest właściwa ocena czy nie doszło do powikłań, a dziecko jest zdrowe. Dostępnych jest wiele preparatów o działaniu immunostymulującym lub immunomodulującym (np. immunostymulatory bakteryjne, grzybicze, syntetyczne i pochodzenia roślinnego, nieswoiste szczepionki bakteryjne, preparaty antyhomotoksyczne itp.), które mają w założeniach podnosić parametry naszej odporności. Często kwestionowana jest skuteczność tych preparatów, zwłaszcza stosowanych bez kontroli, ponadto u dzieci należy stosować ją bardzo rozsądnie biorąc pod uwagę dojrzewający układ odpornościowy.
W postępowaniu profilaktycznym, zapobiegającym powtórnym zachorowaniom należy uwzględnić oprócz prowadzenia uzupełniających szczepień ochronnych także tradycyjne, wypróbowane sposoby, jak: klimatoterapię, naukę prawidłowych
nawyków higienicznych, właściwą dawkę ruchu, hartowanie, usunięcie zagrożeń środowiskowych. Nie ograniczajmy wobec tego przebywania dziecka na powietrzu, dbajmy o jego właściwy ubiór, zapiszmy na zajęcia sportowe lub taneczne. Dbajmy także o jego odpowiednie żywienie w okresie jesienno-zimowym, uwzględniające znaczenie witamin oraz makro- i mikroelementów, a także chętnie stosowane w tradycjach polskich rodzin: tran, cytrynę, aloes, miód, czosnek, które w rozsądnych dawkach na pewno nie zaszkodzą dziecku. Warto tu zwrócić uwagę na coraz większe zainteresowanie właściwościami prebiotyków i probiotyków, jako naturalnych stymulatorów elementów układu odpornościowego przewodu pokarmowego, które są składnikami niektórych przetworów mlecznych zaliczanych do żywności funkcjonalnej. Ta poza tradycyjnie uznaną wartością odżywczą może korzystnie wpływać na zdrowie.

Czy szczepić dzieci na grypę?
Prof. K. Zeman: Rola dodatkowych, zalecanych szczepień ochronnych jest nie do przecenienia. Obecnie istnieją warunki, aby stosownie do zaleceń lekarskich przed sezonem wzmożonych zachorowań szczepić dzieci, szczególnie te z grup ryzyka m.in. szczepionkami przeciwko grypie. Liczba osób, także dzieci szczepionych w Polsce przeciwko grypie jest niestety mała w porównaniu z krajami zachodnimi. Być może wiąże się to z niedostateczną wiedzą o tych szczepieniach i o powikłaniach pogrypowych, lękiem przed niepożądanymi odczynami poszczepiennymi, koniecznością szczepienia co sezon, pojawiającymi się danymi o niskiej skuteczności tej szczepionki lub oczekiwaniem, że szczepienie powinno zabezpieczyć przed wszystkim zakażeniami dróg oddechowych w okresie jesiennym. Przeciwko grypie można już szczepić dzieci od 6 miesiąca życia. Jeśli powstają jakiekolwiek wątpliwości co do celowości szczepienia dzieci zdrowych, to należy pamiętać, że stosownie do aktualnych rekomendacji Komitetu Doradczego ds. Szczepień Ochronnych do grupy osób, które koniecznie powinny się szczepić zalicza się dzieci z przewlekłymi chorobami układu oddechowego lub krążenia, z astmą oskrzelową, osoby z przewlekłymi chorobami metabolicznymi, niewydolnością nerek, niedoborami odporności, dzieci i młodzież leczone przewlekle kwasem acetylosalicylowym.

Rozmowę przeprowadziła redaktor naczelna
Ewa Zacharewicz